“Tradycja i kultura zniszczyły społeczną, polityczną i ekonomiczną pozycję kobiet w Nepalu” Kathmandu Post
Przyszłość kobiet zamieszkujących nepalskie wioski nie rysuje się wesoło i obiecująco. Wiele nepalskich kobiet jest pozbawionych dostępu do edukacji, zatrudnienia i opieki zdrowotnej nie tylko dlatego, że brakuje na to środków, ale dlatego, że tradycyjne struktury społeczne pozbawiają ich prawa podejmowania podstawowych decyzji o własnym życiu. Brakuje im pewności siebie, wiary we własne siły. W rezultacie tradycji i ustalonych relacji społecznych, nie myślą o sobie jak o tych, które również mają szanse na rozwój i pracę – podobnie jak mężczyźni.
Na wsi powszechne jest ograniczanie odpowiedzialności kobiet do prowadzenia gospodarstwa domowego i wychowywania dzieci. Tradycyjne poglądy odsuwają kobiety od możliwości kształcenia i rozwoju. Na terenach wiejskich jedynie 14% kobiet potrafi pisać, a wśród mężczyzn odsetek ten wynosi 44%.
Niski poziom wykształcenia tworzy błędne koło, w którym nie ma siły do podejmowania decyzji, co w takiej kombinacji przyczynia się do dalszego pogorszenia pozycji społecznej kobiet na wsi. Bez formalnego wykształcenia czy szkolenia kobiety walczą o pozycję na trudnym rynku pracy w Nepalu. Często poszukują źródeł dochodu w „szarej strefie”, gdzie płace są niskie lub żadne. W rezultacie brakuje im czasu wolnego i jakiejkolwiek motywacji, by reprezentować swoje interesy w społecznościach lokalnych, nie mówiąc o władzach państwowych.
Sytuacja kobiet w miastach jest nieco lepsza, ale nawet one codziennie mierzą się z dyskryminacją i nie mają wiele do powiedzenia w polityce. Na dodatek stanowią jedynie maleńki odsetek populacji – ponad 85% Nepalek mieszka poza miastem, wzrastając w porządku społeczno-ekonomicznym, który pozbawia je wykształcenia i przywilejów. “Kobiety padają ofiarami dyskryminacji, szczególnie na terenach wiejskich. Tam zwyczaje religijne i tradycje kulturowe, brak wykształcenia i nieznajomość prawa pozbawiają ich szans na korzystanie z podstawowych praw człowieka, jak prawo głosu czy posiadanie własności.” Biuro ds Demokracji, Praw Człowieka i Pracy, 26 lutego 1999.
Kobiety codziennie wykonują niewolnicze prace w gospodarstwach domowych, na polach, dźwigając ładunki i bez skargi nosząc na swych plecach ciężar, jaki nakłada na nie społeczeństwo. Wykonują swoją pracę, nie otrzymując w zamian podziękowania ani zapłaty. Dźwigają ciężar kastowości, presję związaną ze zwyczajem opłat małżeńskich i poczucie winy, że są dla swoich rodzin obciążeniem. Chociaż według prawa nepalscy mężczyźni i kobiety mają równe prawa… w rzeczywistości jest inaczej.
|